Warning: include_once(//komp/head.php): failed to open stream: No such file or directory in /2007/180.php on line 4

Warning: include_once(): Failed opening '//komp/head.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php54/lib/pear') in /2007/180.php on line 4
PIERWSZA DYSKUSJA NAD PROJEKTEM REFORMUJĄCYM UE


23.07.2007

Pierwsza dyskusja w gronie szefów dyplomacji 27 państw unijnych nad przygotowanym przez prawników - na podstawie mandatu przyjętego na czerwcowym szczycie UE - projektem nowego Traktatu Reformującego Unię Europejską odbędzie się w poniedziałek 23 lipca 2007 w Brukseli.

powiększenieUnijni obserwatorzy zadają sobie pytanie, czy polska minister spraw zagranicznych Anna Fotyga podniesie kwestię systemu głosowania w Radzie UE, a dokładnie doprecyzowania zapisu o odwlekaniu podejmowania decyzji w tzw. kompromisie z Joaniny.

"Nie mamy żadnych wskazówek, że Polska chce kontynuować dyskusję (o systemie głosowania w Radzie UE i Joaninie), wręcz przeciwnie, mamy informacje, że Polska chce się trzymać mandatu, który przyjęto na szczycie unijnym trzy tygodnie temu" - powiedział w piątek w Brukseli wysokiej rangi przedstawiciel portugalskiego przewodnictwa w UE.

Portugalczycy przewidują, że spotkanie w poniedziałek będzie miało formalny charakter, a dyskusja potrwa tylko około pół godziny.

Poniedziałkowe spotkanie będzie pierwszym w ramach tzw. Konferencji Międzyrządowej (ang. IGC), która - zgodnie z traktatami UE - stanowi forum negocjacji przedstawicieli rządów państw członkowskich, których celem jest zmiana traktatów stanowiących podstawę Unii Europejskiej. W przeciwieństwie do poprzednich IGC, ta najbliższa ma być wyjątkowo krótka. Na czerwcowym szczycie przywódcy państw UE zobowiązali się bowiem do przyjęcia nowego traktatu najpóźniej do końca roku, a Portugalia ma ambicje zakończenia prac już na szczycie 18-19 października w Lizbonie.

Na tak krótki czas pracy ma pozwolić bardzo precyzyjny mandat ze szczytu. Jest on praktycznie projektem nowego traktatu, zawiera bowiem wszelkie zmiany i nowości w stosunku do obowiązujących traktatów. Prawnicy Rady UE i portugalskiego przewodnictwa "przełożyli" je na konkretne artykuły traktatu. W poniedziałek dyskusja będzie już toczyć się na podstawie tekstu projektu Traktatu Reformującego. Tego dnia projekt dostępny będzie też w Internecie.

Szef portugalskiej dyplomacji Luis Amado, występując we wtorek przed eurodeputowanymi Komisji ds. konstytucyjnych, przyznał jednak, że praca może nie ograniczyć się jedynie do kwestii techniczno-prawnych.

Nawiązał tym samym do deklaracji po szczycie premiera Jarosława Kaczyńskiego, zgodnie z którymi Warszawa chciałaby, żeby został doprecyzowany zapis o tzw. rozsądnym czasie, w którym - zgodnie z kompromisem z Joaniny - muszą być prowadzone dalsze negocjacje na temat budzącej sprzeciw decyzji. Zgodnie z deklaracjami szefa polskiego rządu, na szczycie padła ustna obietnica, iż chodzi o okres nawet dwóch lat. "Nie damy sobie wmówić, że jest inaczej, będziemy o tym mówić na Konferencji Międzyrządowej" - podkreślił niedawno J.Kaczyński.

Z drugiej strony, premier powiedział we wtorek: "Zgodziliśmy się na mandat i słowa dotrzymamy z całą pewnością".

Wielu polityków unijnych, w tym francuski minister ds. europejskich Jean-Pierre Jouyet zaprzeczyło, jakoby na unijnym szczycie padła dodatkowa obietnica dla Polski w sprawie systemu głosowania.

"Wszystko, co zostało podczas nocnych, ale owocnych rozmów z Polską powiedziane, zostało wpisane do mandatu. W konsekwencji, musimy się trzymać tego, co zostało wpisane do mandatu" - powiedział PAP w zeszły poniedziałek Jouyet.

"Nie mam żadnych wątpliwości, że Polska nie będzie dążyła do otwarcia mandatu. To dla mnie ewidentne: Polska to kraj, który respektuje zobowiązania" - powiedział z kolei PAP na początku lipca szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.

Zdaniem wielu obserwatorów, nowy traktat w treści bardzo przypomina odrzuconą przez Francję i Holandię eurokonstytucję. Jako "kosmetyczne" określił zmiany sam Valery Giscard d'Estaing, przewodniczący Konwentu, który opracował projekt eurokonstytucji. "A to dlatego, by nowy traktat nie przypominał zbytnio Traktatu Konstytucyjnego. Rządy europejskie zgodziły się na zmiany kosmetyczne do konstytucji, by była ona łatwiejsza do strawienia" - ocenił we wtorek Giscard d'Estaing.

By nie sugerować, że UE jest superpaństwem - odstąpiono od unijnych symboli Unii, takich jak flaga i hymn (Oda do Radości Beethovena).

Wśród postanowień z eurokonstytucji, które przejmie nowy traktat, pozostał natomiast zapis o wprowadzeniu stanowiska przewodniczącego UE (kadencja 2,5 roku), zredukowana do 18 członków Komisja Europejska oraz jednolita osobowość prawna UE, a także stanowisko wysokiego przedstawiciela Unii Europejskiej, którego początkowo planowano nazywać ministrem spraw zagranicznych.

Po poniedziałkowym posiedzeniu szefów dyplomacji, we wtorek i środę pracę nad traktatem będą kontynuować eksperci-prawnicy z państw UE. Po wakacjach wznowią oni prace w ostatnim tygodniu sierpnia. Następne spotkanie IGC na poziomie ministerialnym odbędzie się 7 i 8 września w Portugalii. Przywódcy mają spotkać się w sprawie traktatu dopiero na szczycie w Lizbonie 18-19 października.

Nowy Traktat Reformujący miałby wejść w życie już w 2009 roku, przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, pod warunkiem jednak, że po jego przyjęciu przez przywódców państw UE nie pojawią się kłopoty z ratyfikacją.


ŹRÓDŁA

http://euro.pap.com.pl



Warning: include_once(//komp/foot.php): failed to open stream: No such file or directory in /2007/180.php on line 44

Warning: include_once(): Failed opening '//komp/foot.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php54/lib/pear') in /2007/180.php on line 44